
Ponownie postanowiliśmy zacieśnić nasze relacje, tym razem w atmosferze nieco mniej akademickiej, a bardziej nastrojowej i swobodnej. Podczas spotkania udało nam się zanurzyć w wyjątkowym klimacie klubu Red Light, którego gęsta od emocji atmosfera dopełniona była burleskowymi występami Miny Furii de Velour oraz Velvet Rose. Ich sceniczna charyzma i zmysłowość sprawiły, że choć na kilka godzin mogliśmy zapomnieć o codzienności i przenieść się w dawno zapomniany świat lat dwudziestych pełnych blasku, muzyki i subtelnej magii nocnego życia.
Wieczór wzbogaciły również pełne wspomnień licytacje obrazów oraz kiermasz charytatywny, które nadały spotkaniu jeszcze głębszy wymiar. Dziękujemy wszystkim za obecność, wspólnie spędzony czas i ciepło, które wypełniło ten wieczór. Mamy nadzieję, że w przyszłość uda nam się zorganizować więcej takich wyjść.

